Świetliczaki wracając z magicznej, pełnej radości, przygód, nowych przyjaciół wycieczki z Pacanowa, zastanawiały się gdzie by tu zasięgnąć najlepszych, czarodziejskich technik wróżbiarskich, przepisów na eliksirów, fajnych przyjaciół, dobrych ocen w szkole, aż tu nagle przypominało im się, że niedaleko Pacanowa jest takie miejsce pełne magii, czarów- miasto Nowa Słupia a dokładniej Łysa Góra. Jednogłośnie zdecydowały, że trzeba tam się udać, więc wyruszyły w podróż. Na miejscu wchodząc do słynnej puszczy jodłowej zaraz poczuły tę dobrą moc magii, przepisów .Bardzo im się tam podobało, więc po powrocie z wyprawy, z zapisanymi przepisami, głowami pełnymi wróżb, zamieniły świetlicę w salon wróżb i za sprawą czarodziejskich i z dużym uśmiechem oraz przemrożeniem oka zaglądały co tam przyszłość fajnego im przyniesie. Fajnie się przy tym bawiły, bo dobra zabawa to świetliczaki W dalszej części tygodnia świetliczaki z wielkim zapałem przygotowywują się na kiermasz świąteczny i ciągle coś mieszają, odmierzają, kleją, malują, pracują nad tajnymi recepturami wytwarzanych dzieł, ależ pracowite z nich dzieciaki .Jak co roku w okresie adwentu nie zabrakło tez kalendarza adwentowego, dostarczonego przez Mikołaja dały słowo, że się postarają zrealizować wszystkie zadania, trzymajcie za nich kciuki